Dziękujemy za Wasze wsparcie i modlitwę.

czwartek, 27 września 2012

wzrost kosztów terapii


Terapia Oliwiera Przybka (www.oliwier-przybek.blogspot.com) oraz Kuby Chojneckiego (www.kuba-chojnecki.blogspot.com ) na początku roku kosztowała 80 000 euro. Wczoraj otrzymaliśmy z kliniki w Greifswald aktualny kosztorys leczenia dla Marcinka z kwotą dużo większą od wstępnie zakładanej. Staramy się wyjaśnić tę sprawę i wciąż mamy nadzieję, że to pomyłka pani księgowej niemniej jednak jej pierwsze wyjaśnienia potwierdzają wzrost kosztów leczenia aż do 120 000 euro. W kosztorysie ujęte są dodatkowe badania co jeszcze można zrozumieć ale co ciekawe, podrożał i to prawie dwukrotnie sam pobyt w klinice.

Nie mamy wyboru. Jedyną alternatywą jest klinika w Wiedniu gdzie koszt kuracji to aż 160 000 euro. Wiemy, że do końca będziecie z nami. Kochani musi się udać.

18 komentarzy:

  1. Żadna Pani księgowa nas nie wystraszy, zwieramy szyki jeszcze bardziej i do dzieła:-))))
    Marcinku ty się kochanie tylko trzymaj, bądź uśmiechnięty,i radosny:))) Buziaczki:))))))))

    OdpowiedzUsuń
  2. No nie dziwię się, że były łzy i zwątpienie po takich wiadomościach. Miejmy nadzieję, że to jakaś fatalna pomyłka. A jeśli niestety nikt się nie pomylił to trzeba wierzyć, że się uda. Uda się uzbierać kwotę czy to 80tys czy 120tys Euro.
    Wspólnie damy radę!! Ja, moja rodzina i znajomi a nawet sąsiedzi oczywiście będziemy z Wami aż do ostatniego potrzebnego grosika.
    Proszę napiszcie jak się czuje Marcinek... Jak jego fantastyczni bracia się mają?
    Pozdrawiam serdecznie
    Beata

    OdpowiedzUsuń
  3. Jasne, że jesteśmy z wami, nawet jeśli to będzie milion euro, nie martwcie sie!
    k.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zbieramy, zbieramy nawet 200 tys. Euro --damy rade i nie poddamy sie bo jest o co walczyć!!!! Trzymajcie sie i nie martwcie sie na zapas , spędzajcie mile chwile z cala rodzinka w domku:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Musi sie udac! Ale nie dziwie sie, ze byly lzy zwatpienia po takiej wiadomosci..grrr.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uda sie!!! Damy rade!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Tomek spokojnie, pewnie, że damy radę, nawet gdyby to było i drugie tyle pieniędzy. Nie możecie wątpić, że damy radę!Bo damy!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. A dzisiaj wyliczyłam,że jak dalej tak pójdzie -to do końca roku mamy nazbierane -więc SPOKOJNIE -damy radę przez kolejne parę miesięcy -Buziaki dla WAS WSZYSTKICH -podziwiam WAS i ciągle jestem z WAMI

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wolno się poddawać i proszę nie płakać :) musimy wszyscy jeszcze bardziej się mobilizować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. dobrze będzie... ANIOŁY pomogą... mówię im o WAS...

    OdpowiedzUsuń
  11. No jasne że damy radę! Nie martwcie się, jest dużo ludzi którzy chcą pomóc, będzie dobrze :-)
    B.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękujemy, że nas nie opuszczacie!
    Ciocia Marcinka

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochany Marcinku!Trzymaj się Skarbie!Jesteś "Szczęściarzem" mając taką rodzinę!Będziemy nadal zbierać fundusze.DAMY RADE!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochani, damy radę! Nie tracimy nadziei! Walczymy razem z Marcinkiem! Iiiii wkrótce zawołamy wszyscy razem: Victoria!!! Zobaczycie :)! Razem możemy tak wiele zdziałać, że ani nam się nie śniło !
    edit

    OdpowiedzUsuń
  15. Witajcie Kochani
    Tak sobie dzisiaj rano pomyślałam, że przy takiej ilości osób odwiedzających tę stronę zebranie potrzebnej kwoty jest pewne. No sami popatrzcie- to czysta matematyka. A przecież każdy z nas odwiedzających zrobił co mógł by posłać apel dalej. Większość z nas wpłaciła pieniążki i będzie płacić dalej aż Marcinek będzie miał całą sumę. A jeszcze tyle akcji dobroczynnych, Zakopane, Rabka, które z pewnością zasilą konto. Jeszcze w ubiegły piątek była kwota 58tys zł a teraz jest prawie drugie tyle. Ja wierzę z całych sił w dobro, które drzemie w ludziach.
    Jak się dzisiaj czuje Marcinek?
    Pozdrawiam Was z całego serca.
    Beata

    OdpowiedzUsuń
  16. Wazne że Marcinek moze byc teraz w domku z rodzinka , a my ludzie ktorym los innych nie jest nam obojetny nadal pomagamy zebrac pieniazki na leczenie . Buziaczki dla całej rodzinki a w szczególnosci dla Marcinaka- jednego z najdzielniejszych małych ludzi na tym świecie!:*

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem stałym gościem waszej strony ... mocno Wam kibicuje i jeszcze mocniej trzymam kciuki. Co jakiś czas dokładam też grosik od siebie :) Wierzyć trzeba bo wiara czyni cuda! Nawet gdyby się okazało że koszty leczenia wzrosną to zyskaliście tak wielu sympatyków i wiernych kibiców, w każdym razie rachunek do końca roku będziecie mieli tą kwotę na koncie ... a Marcinek wyrośnie na fajnego i bardzo mądrego mężczyznę :)

    OdpowiedzUsuń