Dziękujemy za Wasze wsparcie i modlitwę.

piątek, 15 marca 2013

przed szpitalem

Mamy już za sobą pierwszy tydzień interleukiny, wyniki Marcinka spadają, lecą płytki krwi i hemoglobina, próby wątrobowe są podniesione, no niestety tak się dzieje. Porównując do tego, co było za pierwszym razem to i tak mogę powiedzieć, że jest lepiej, apetyt wciąż dopisuje (dobrze, że mamy babcine zupki:) ), gorączka jest, ale nie utrzymuje się tak długo. Dziś zaczynamy te nieszczęsne tabletki, które mają za zadanie zmniejszyć odczucie bólu, ale niestety też powodują, że Marcin jest senny, apatyczny, jednym słowem marudny, ale damy radę, gdyż mamy ze sobą niezły zestaw urodzinowy wycinankowo-klejowy:)


Generalnie staram się mu wypełniać czas zabawą, malowaniem, czyli taka terapia zajęciowa i dla niego i dla mnie.
W poniedziałek zaczynamy przeciwciała, a więc pakujemy walizki i przenosimy się na szpitalne łoże. Mocno wierzę w naszego Zucha, że podoła temu zadaniu, bo posiada niesamowitą zdolność widzenia dobrych rzeczy i cieszenia się z nich (np. to nic, że w szpitalu będzie zastrzyk, ale będzie też koleżanka, z którą się lubi bawić, więc...chce jechać do szpitala:) )
I tym optymistycznym akcentem kończę, życząc dobrego weekendu, ale ale... kciuki mocno zaciśnięte:)

mama

14 komentarzy:

  1. Oczywiście, że wciąż kciuki mocno zaciśnięte !!! edit

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki nasza wierna fanko:)

      Usuń
    2. nie ma za co oczywiście :) w końcu to cała przyjemność po mojej stronie :)

      Usuń
  2. zuch chłopak!!! przeciez to naprawde nic że ten zastrzyk, jak nawet setny już,,, ważna ta kolezanka :)))

    love Marcinku, ściskam Cię najmocniej na świecie!!!
    Magda Matarszek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)a dinozaur na koszulce od razu ukochany;)

      Usuń
  3. Kciuki trzymam stale i niezmiennie. Trzymajcie się mocno.

    OdpowiedzUsuń
  4. oczywiście że kciuki mocno zaciśnięte:-) jak zawsze!
    Agnieszka-mocno ściskam Zucha:-) i mamę też!

    OdpowiedzUsuń
  5. Niuniusie nasze kochane.Oczywiście,że kciuki trzymane :)Kochany maleńki,aż chciałoby się go uściskać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moj sliczny , kochany, jestem uzalezniona od Marcinka, wchodze na blog codziennie i czekam nakolejna wiadomosc i fotki, nasz bohater bedzie miec urodzinki niedlugo :), trzymam mooocno kciuki !!!!!!!! sciskam i caluje !!!
    marzena

    OdpowiedzUsuń
  7. Marcinek uśmiechnięty, koszulka extra a mama mam nadzieję szczęśliwa optymistka:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczywiście że trzymamy mocno kciuki za MAŁEGO WIELKIEGO CZŁOWIEKA jest lepiej będzie na pewno jeszcze lepiej!!!!Cały czas do przodu pamiętajcie!!Pozdrowionka z polskich Chin!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ w tym Maluchu jest siły i mądrości.. łapie za serce :)
    Podziwiam Kochana Twój optymizm i radość życia, jesteś dla mnie wzorem!
    kciuków nie odpuszczamy nawet na sekundkę :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzymam mocno kciuki za Marcinka, mamę i całą tęskniącą rodzinkę S. Jolka

    OdpowiedzUsuń