Dziękujemy za Wasze wsparcie i modlitwę.

piątek, 11 października 2013

w domku super - potwierdzam

Wciąż trudno uwierzyć, że jesteśmy w domu, że prowadzimy normalne życie...Mały zuch ma się dobrze (oczywiście nie wliczając katarki, kaszelki i inne), już kolejny raz w niedzielę zdobywa pobliskie szczyty i trzeba przyznać że idzie mu wspaniale. Od czasu do czasu przypomina, że jak wyciągną mu "słonika" (czyli wejście centralne) to będzie mógł pływać i pójdzie do przedszkola...(więc wtedy łezka się pojawia w oku...)
27 października czeka nas wyjazd do Greifswald i badania kontrolne, ale jeszcze nie myślę, jeszcze odsuwam to od siebie. Cieszę się moją małą gadułą, rodziną...i tym stosem bajek do przeczytania :) A Marcin, który już bardzo zmęczony wieczorem, leży w łóżeczku a oczy się mu zamykają, jeszcze musi opowiedzieć cały dzień i zadać serię pytań, na co mu mówię, że już trzeba spać...a on "no ale mamo ja tak lubię gadać...":)
 pozdrowienia od naszej gaduły

Zabawa w żołnierzy z braćmi i ich kolegami

Apetyt w górach dopisuje. Jakże mamę to cieszy



12 komentarzy:

  1. No nareszcie :-) bo myślałem że zapomniliście o kibicach MAŁEGO WIELKIEGO CZŁOWIEKA!!!Ucałujcie go od całych polskich Chin!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy o Was nie zapomnimy:) ale powrót do normalności wiąże się z zabieganiem, a jak spowalniamy to po to by udać się na Różaniec i wtedy też o Was pamiętamy:) nieustannie jesteście w moich modlitwach - mama

    OdpowiedzUsuń
  3. kochany gadula ,ciesze sie bardzo ze jest zdrowy i szczesliwy , ze wy jestescie szczesliwi,buziaki.marzena

    OdpowiedzUsuń
  4. ♥ ściskami i dobre myśli przesyłamy ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. co Wy tym dzieciakom zrobiliście że popadały jak muchy :) ? cudowny widok :) Proszę się nie martwić o przyszły wyjazd,jestem pewna że tylko potwierdzi się to że Marcinek jest zdrów jak ryba.To tylko rutynowa wizyta .Pamiętam o Marcinku w modlitwach i całej Waszej rodzinie.Pozdrawiamy Agnieszka ,Mariusz i Kuba.

    OdpowiedzUsuń
  6. no i tak ma być!!!!!!
    nie masz pojęcia Beata jak ja się cieszę czytając takie Twoje wpisy...dodają mi energii i uśmiechu....ściskam
    Z Bogiem
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  7. dziękuję Wam za ciągłą modlitwę i wsparcie :) dziękuję - mama

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakże się ciesze Waszym szczęściem, poprostu uśmiech nie znika z twarzy,cudownie jest na Was patrzeć!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dobrze czytać takie wpisy :)
    pozdrawiamy z Rajczy i Krakowa!

    OdpowiedzUsuń
  10. a jak ja się cieszę, że Wy się cieszycie :) pozdrawiam Was gorąco i moćno (jak mówi Marcinek) mama

    OdpowiedzUsuń